wtorek, 23 maja 2017
Podróż w kolorze pomarańczy
Indie przywitały mnie złotym kolorem poranka . Pamiętam obniżony pułap nieba w kolorze złota i pełną egzotykę tego miejsca . Tuż za progiem lotniska wszechogarniający gwar ulicy i ten wielki chaos i hałas miejski przez który przebijał się wyraźny dźwięk dżungli i nawoływania poranne ptaków i zwierząt, chociaż ja jej nie widziałam bo była "tylko" ulica i jej ruch jakby spowolniały wszystkich i wszystkiego ale dźwięki wyprzedzające ruch ostre napastujące. Moje zmysły wyostrzyły się i zmieniłam postrzeganie i ostrość widzenia i te zapachy miliony tryliony zapachów jednocześnie zaatakowały moje zmysły i jednoczesne pilnowanie siebie samej żeby się nie zgubić bo już naprawdę jestem w innym wymiarze całkowicie mi nieznanym, gdzie nawet dźwięki silników samochodów były i są tam nadal istnieją całkowicie inne od tych które znam a jedyną znaną rzeczą były osoby - ludzie z którymi przybyłam dzieci prowadzące mnie bo one z tym miejscem były już obyte wielcy mali podróżnicy oraz nasza wspólna ogromna ilość bagaży i ta pierwsza myśl ..żeby się w tym chaosie wrażeń nie zgubić. Rzut oka na na roślinność wystarczył abym do końca pojęła ze tutaj wszystko jest egzotyczne , nawet powietrze którym oddycham .Pamiętam Gaję która troskliwie próbowała ogarnąć wszystkich i wołała.." tutaj naprawdę trzymajmy się razem pilnujmy siebie nawzajem ". Ta Podróż dla mnie była tak głęboka i wzruszająca , że teraz kiedy to wszystko staje w mojej pamięci i staram się to opisać zalewam się ze wzruszenia łzami, dociera do mnie dopiero po czasie i bardzo powolutku , że ta podróż nie jest tylko podróżą do Indii ale jest też podróżą życia oraz bardzo głęboką podróżą wgłąb siebie i wielką transformacją , która pomimo upływu czasu wciąż we mnie następuje .. systematycznie oraz też nagłymi skokami .. nigdy nie wiadomo gdzie .. jak i kiedy tak naprawdę zachodzi. dopiero po jakimś czasie po wydarzeniach kiedy w wyciszeniu usiądę gdzieś w lesie i przychodzą wtedy jak kawałki puzzli na których są ruchome obrazy które są wydarzeniami i przypływają powolutku i składają się w jedną całość i ja po prostu WIEM .Bo od nich bije niezwykłe światło informacji.Albo podczas snu...Bo teraz dzięki Tantrze i tych wszystkich niezwykłych wysublimowanych ćwiczeniach które wymyślili naprawdę wielcy ludzie-anioły-dusze.... prawie codziennie mam sny które pamiętam z detalami i są one bardzo ważnymi wskazówkami w procesach jakie zachodzą we mnie każdego dnia i każdej sekundzie mojego życia .Może ktoś kto tu zaglądnie na to moje czytadło chciałby usłyszeć coś więcej na temat koloru skaczącej małpy albo czy jeździłam na słoniu .. albo czy smakowała mi hinduska kuchnia albo też co za prezenty sobie czy innym przywiozłam z tej wyprawy to oczywiście też ma swoje znaczenie .. wszystko ma ale ja w tej wędrówce odczytuję o wiele bardziej większy sens . i pomimo tego że w zasadzie podświadomie z takiej to oto płycizny wrażeń mojego zamrożenia odbioru tamtego czasu a z perspektywy czasu obecnego mojego odmrożenia i wielkiej głębi i czeluści mojego otwartego serca wydaje mi się i mogę śmiało powiedzieć że ja nie zwiedziłam tylko obszaru brzegu Oceanu Indyjskiego .. ja otrzymałam dar nurkowania w Jego Głębinach Siebie wraz z Delfinami i robię to do tej pory kiedy chcę i kiedy mam tylko na to ochotę to powracam tam i po prostu jestem sobie i siedzę na tej cudnej plaży .. palmy sobie szumią mój brat Wiatr bawi się włosami i czochra je .Dzieci budują zamki marzeń a piękne istoty Elfów, Bogów i Bogiń a wraz z nimi Słonie które nie wiedzą ze są słoniami i rożnymi innymi Niezwykłymi istotami igrają z falami w promieniach zachodzącego słońca .A wszystkiemu temu przyglądają się Wielcy Kreatorzy przysłani przez jeszcze Większych Kreatorów, którzy zostali przysłani przez jeszcze Większych Kreatorów itd..itd i pytanie na teraz ...kim Oni tak naprawdę są? :) zagadkę tę pozostawiam zostawiam Wam .Tajemnicy tej nie zdradzę bo czymże byłoby Nasze życie bez własnego odkrywania jego tajemnic bo to .. taka Karma-Tantra to po prostu sens. Zycia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz